• Wpisów:63
  • Średnio co: 19 dni
  • Ostatni wpis:3 lata temu, 16:58
  • Licznik odwiedzin:6 842 / 1241 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 

'I znowu uwierzyć trudno, że marzenia się spełniają. '



Nie było mnie i to dość długo, wybaczcie. Wszystko tak nagle się zmieniło, zepsuło, obróciło o 180 stopni. Moje serce po raz kolejny zostało zranione a ja nie potrafię przestać płakać i normalnie funkcjonować, sen dawno nie spoczywał na moich powiekach a jedyna czynność jaka wykonuje to włożenie słuchawek do uszu. P tak po prostu znikł z mojego życia, bez znaku, słowa.. to tak cholernie romantycznie nie potrafić się spotkać i powiedzieć, że to koniec.. Nie wierze, że po tym wszystkim tak po prostu jestem mu obojętna. Został mi po nim srebrny łańcuszek i kilka nadal nie usuniętych wiadomości świetnie komponującymi się ze wspomnieniami ubiegłego lata.. Nie wiem dlaczego wybrał ją.. dziewczynę, która jest w ciąży z jego przyjacielem, nie rozumiem dlaczego zostawił mnie w momencie kiedy najbardziej go potrzebowałam. Mieliśmy tyle planów marzeń nagle ktoś te wszystkie marzenia rozwiał tak jak mgłę w wilgotny poranek. Do tego wszystkiego M się pląta nie wiem co o nim myśleć jest dobrym kolegą lubię kiedy daje mi solidnego kopa, który mobilizuje niestety tym razem to nie działa.. Serce ocieka gorącą fala bólu..



: (((((
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (13) ›
 

 

*CHCIAŁBYM UŁOŻYĆ WSZYSTKO SAM.*
*- Jednak nie umiem*

-----

Nie wiem co się dzieję tracę kontrolę nad własnym życiem. Znowu nie jestem z P nie umiem plątam się gdzieś w to wszystko zamieszani są M i G wszystko tak strasznie się kręci wymyka spod kontroli. Wszystko dzieję się zbyt szybko, zbyt wiele na raz. Tone w tym te fale uczuć spychają mnie na dno. Nie potrafię zatrzymać tej całej karuzeli w mojej głowie i odbywa się wielki chaos tłumu uczuć. Potrzebuje spokoju wytchnienia.
Ratunku!

  • awatar TakBardzoZraniona: Świetny wpis <3
  • awatar rappeler: ojoj , za wszystko nie można przepraszac. takie jest życie , nikt nie jest idealny! głowa do góry^.* :)
  • awatar miracles_happen: trzymam kciuki! wiem, że te słowa są strasznie banalne ale wszystko miejmy nadzieję będzie dobrze!
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (6) ›
 

 

Dziękuje ♥



Liceum Wita !

-> Pierwsze dni w nowej szkole sa zawsze takie same jakbyśmy znaleźli się na nowej planecie. Nowi nauczyciele znajomi, klasy, korytarze. Zaczynam jakby nowy etap w swoim życiu. Mam klasę licząca dwadzieścia trzy osoby w tym trzech chłopaków. Z nowymi koleżankami dogaduję się dobrze (przynajmniej tak sądzę) Z jedną za kumplowałam się szczególnie jest naprawdę genialne złapałyśmy wspólny język, lubimy podobne książki. Jednak czegoś mi brakuje czuję się tak bardzo inna jakbym obserwowała to wszystko z boku. Zresztą z moją nie zbyt piękna urodą, figurą i charakterem tak bardzo ukrytym przed światem nie ma co się dziwić.

-> Nauczyciele są w porządku chociaż pani od języka niemieckiego mnie przeraża już od jutra zaczyna pytanie. Mam nadzieję, że nie okaże się tak źle bo szczerze mówiąc trochę się boje. Już dzisiaj czeka mnie nauka i to solidna wole od razu przyswoić materiał

-> Dzisiaj także spotkałam się z kolegą szczerze trochę się zawiodłam na tym spotkaniu ale cóż do tego powinnam się już przyzwyczaić, że zawsze jestem z boku. Poszłam również do biblioteki założyć sobie kartę i od razu wpadły mi w ręce dwie świetne książki.


  • awatar Folari: Ja też jestem teraz w liceum. Potrzebowałam takiej zmiany. :)
  • awatar Pearlita: Powodzenia w nowej szkole, początki są najgorsze, wiem co mówię :)
  • awatar †Tyśka†: U mnie też jest nieźle bo w 1 klasie na 19 osób było 2 chłopaków, a teraz został tylko 1 rodzyneczek ;)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (12) ›
 

 

*'Nie szukam niczego na siłę, by potem nie żałować, że znowu to zgubiłem.'*
~ HuczuHucz.


♥ Jej ! od jutra znowu szkoła. Nie wiem czy wam także tak szybko i nie zauważalnie minęły te wakacje? Przynajmniej moim znajomi również podzielają moje zdanie. Czy było dobrze? Chyba Tak. Ciągle praca przeplatała się z odpoczynkiem w promieniu słońca.

♥ Na razie jakiś wielkich planów na rok szkolny brak, oprócz motywacji i nie marnowania czasu. Trzeba zmobilizować się od samego początku a wszystko samo powinno się ułożyć.

♥ Ogarnęłam się. Przestałam już oczekiwać od innych czego kol wiek. Należy oczekiwać jak najwięcej ale od siebie. Nie będę ludzi zatrzymywać siła przy sobie jeśli będą na prawdę to sami zostaną. Przestaje odczuwać rozczarowania po osobach fałszywych. Przedtem było z tym gorzej uczucia dusiły mnie, przygniatały do dna. Odcięłam się od tego w pewien sposób pokaże innym, że jestem silna.

JEST DOBRZE ! BARDZO DOBRZE.


Takie z dzisiaj . | Buciki < 3



*3 Uśmiech Zaliczony !*
  • awatar Kotek :**: \Dokładnie bardzo szybko minęły te wakacje :/ ale szczerze dziwnie to zabrzmi bardzo się cieszę,że idę do tej szkoły ♥ Bo bardzo marzyłam o tym kierunku ♥. Hehe ja to też będę musiała starać się na tym studium :) jedna rzecz bardzo mnie mobilizuje do tej nauki "3 tysiące albo i więcej nie rośnie na drzewie :D". Masz rację na siłę trzymanie jakiejś osoby nie wróży niczego dobrego :/ Jeśli ktoś ciebie kocha to nie odejdzie choćby się waliło.
  • awatar westwood: Miło, że mnie popierasz ! :) Chciałabym się tak cieszyć na pierwszy dzień szkoły jak ty.:D
  • awatar Agatsi: wakacje niesamowicie szybko minęły...:/
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (14) ›
 

 
'Za to myślę i czuję, jestem tylko człowiekiem, odporniejszym psychicznie, wszystko przychodzi z wiekiem.'





Jest lepiej. Znacząco, już nie płacze, nie myślę, nie rozdrapuję. Podjęłam także decyzję, że na razie do niego nie wrócę mimo, że P chce tego bardzo. Jakaś znacząca siła nie pozwala zrobić żadnego kroku nie w przód ale także nie w tył. W niedziele mamy się zobaczyć ponoć to spotkanie ma nam pomóc do końca nie jestem przekonana czy to dobry pomysł ale cóż chyba warto zaryzykować by się przekonać co dalej.

Rozpoczął się wielki 'szał' z zakupami do, których w tym roku zupełnie nie mam podejścia wszystko odkładam na ostatnia chwilę. Mam wrażenie, że inni to odczuwają, ponieważ moja torba (która doszła dopiero wczoraj a zamówiona było 2tyg temu) i buty (które miały być dzisiaj) z wielkim opóźnieniem przychodzą do mnie. Ale co tam ! ważne, że w ogóle są jakoś trudno mi wyobrazić sobie to, że już za parę dni rozpocznie się rok szkolny i wszystko rozpocznę od początku. A jak wasze przygotowania?

Kolczyki <3 | Nowe okularki .



*2 Uśmiech Zaliczony !*

Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (16) ›
 

 

'I zapomnij o tym, że kiedykolwiek istniałam dla Ciebie..'




Kolejny wpis miał się pojawić dopiero w poniedziałek ale musiałam tutaj napisać i wyrzucić ten cały ból, który we mnie siedzi. Wczoraj wieczorem zerwałam z P nie spodziewałam się po nim, że tak perfekcyjnie potrafi kłamać, zatajać przede mną tak ważne sprawy i nie mówić mi o swoich problemach wmawiając, że wszystko jest w jak najlepszym porządku. Nie powiedział mi o tym, że kiedyś został przyłapany z kolegami przez policje posiadając narkotyki i, że ma za to kuratora poza tym o jego problemach z domem.. Nie zrobiłabym tego gdyby powiedział mi to cztery miesiące temu przecież zrozumiałabym ale on tak idealnie się wypierał. Teraz kiedy siedząc na parapecie patrze w okno i pisze do was myślę nad każdym naszym spotkaniem, przytuleniem oraz pocałunkiem i czuję jak mięsień zwany 'sercem' coraz bardziej krwawi a z policzka spływa pojedyncza, mała i obojętna słona kropla wody..P próbuje mnie ugiąć pisząc do mnie z jednej strony udaję mu się ale z drugiej czuję, że nie mogę tak się dać nie potrafię mu tego wybaczyć, przestałam mu ufać. Rozpadłam się na miliony kawałeczków wszystko straciło swój nawet najmniejszy sens.. był dla mnie wszystkim bezpieczną przystanią moim własnym małym ideałem należał tylko do mnie. Jeszcze nigdy nie potrafiłam kochać żadnego mężczyzny tak jak jego. Pewnie powiecie, że jestem jeszcze młoda a P to tylko kolejna z młodzieńczych miłostek. Ale ja czułam to coś nie to co czuję się na chwilę. On wprowadził do mojego życia wiele rożnych barw dzięki niemu się zmieniłam zaczęłam inaczej spoglądać na świat i na wszystko co w nim jest. Wydaje mi się, że gdybym wczoraj nie rozpoczęła tematu jego zmiany nadal tkwiłabym w niewiedzy. Nie jestem w stanie powiedzieć wam jak wielkim uczuciem go obdarzyłam nie wiem czy uda mi się tak po prostu zamknąć ten rozdział.. Ubiegła noc była dla mnie koszmarem nie mogłam zmrużyć oka a łzy sączyły się po policzkach ciągle spoglądałam na telefon nagle uczucie miłości splątało się z tak wielkim bólem i nuta nienawiści.. Dzisiejsza noc szykuje się poprawką z wczorajszej..



Xo, xo Panna Uczuciowa . ♥
  • awatar rappeler: ciekawy wpis :) pozdrawiam :*
  • awatar strasna zaba: Wiesz, on się też zapewne bał, że cię straci. Seriio, że go zostawissz bo był taki a nie inny i ma problemy. Ja bym dała drugą szansę, bo może i cię okłamał, ale na pewno tego żałuje i skoro go kochasz, to może warto :). Tez mam chłopaka i tez mnie kiedys okłamał z podobną rzeczą, bo nie chciał mnie martwic i sie wstydził i bał, ze nie bede go chciała. Takze może chociaz z nim porozmawiaj co? ;) pozdrawiam, trzymaj się
  • awatar She's so Gone: On o Tym dawno zapomniał.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (26) ›
 

 
*Kiedy ciało jest smut­ne, ser­ce po­woli umiera.*



Nie chce słuchać już tych głosów, które siedzą w mojej głowie. Nie chce już się tym przejmować i zadręczać. Pragnę odpoczynku. Zbyt wiele chaosu wplatało się w to całe 'życie'. Chciałabym poczuć się chodź na chwilę wolna, tak całkowicie i nie odwołalne. Chce aby moje zmartwienia były zwykła błahostką na chwilę. Nie chce znowu cierpieć przez bliskie mi osoby tak jak i przez te, które są w moim życiu tylko na sekundę. To mnie niszczy. Zabija we mnie komórkę szczęścia.

I być posądzonym o coś czego tak naprawdę w życiu się nie zrobiło. Specjalnie, przypadkiem bez wyjaśnień i jakich kol wiek przeprosin. Beznadziejne uczucie, Prawda?



Szczerze przyznam, że trochę się namęczyłam aby dodać ten wpis, ponieważ robiłam to od wczoraj i nic bez skutku no ale najważniejsze, że teraz się udało.

Xo, xo Panna Uczuciowa . ♥
 

 

'Nigdy nie pojmiesz, co działo się w mojej psychice. Nigdy.'



To nie jest tak, że nie potrafię tego powiedzieć, wykrzyczeć prosto w oczy. To nie jest tak, że nie potrafię okazać im moich uczuć. Bo ja to naprawdę potrafię jeszcze zrobić, ale gdzieś w głębi mojej duszy boje się to zrobić. Czuję w sobie ogromny strach przed skutkami. Boje się kolejnych kłótni, zranień bólu i niepewności, która zawsze gdzieś tam mi towarzyszy. Nie chce już tego znosić chociaż dzieje się to co chwilę. Po raz kolejny zastanawiam się kiedy na dobre słońce wyjdzie za chmur.

Usłyszałam dzisiaj przykre słowa od osoby, która zawsze była moim autorytetem i najważniejszą osobą na całym świcie. Zawsze starałam się jej pomagać we wszystkim, rozmawia. Ludzie mówią, że prawdę usłyszymy tylko przez przypadek i wiecie co? Sprawdziło się.


* Ostatni słoneczny dzień // kwiatki *


* Takie Grube Nogi *



Xo, xo Panna Uczuciowa . ♥
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (23) ›
 

 

Czeeść Kooochani <3

Postanowiłam, że dzisiaj nie będzie ani jednego słowa o zasmucaniu. Brawo Ja ! Tak właściwie co u mnie? Hym.. Chyba nic. Ciągle słońce przeplata się z deszczem, który psuje niestety moje wcześniej przemyślane plany. Miałam się jutro spotkać z P ale to niestety nie wypali wrrr. Już nie długo duże zakupy mam nadzieję, że kilka naprawdę fajnych rzeczy wpadnie w moje ręce i coś zacznie się dziać. Oprócz tego za tydzień mam spotkać się z G pogodziłyśmy się co osobiście uważam za wielki wyczyn. Poza tym zaczęłam pozytywnie nastawiać się do wszystkiego. Nareszcie !

Omom dowiedziałam się dziś od pewniej osoby, że nie widziała jeszcze tak młodej dziewczyny o tak poważnym podejściu do życia. Miło usłyszeć to jak w dobrym świetle postrzegają Cię inni. Prawda ?


Mmm nie wiem jak wy ale ja mam ochotę na taki mix owoców <3



--------

16.o8.2o14r.
1 Uśmiech tego roku Zaliczony !
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (18) ›
 

 


* Jak się czujesz?
- Pierwszy raz od bardzo dawna dobrze.


Nagle po kilku dniach tego koszmaru odzyskuje spokój. Wszystko obróciło się o kilkadziesiąt stopni. Gdybym teraz powiedziała wam, że jest fatalnie - skłamałabym. Ja już nie chce oszukiwać was i sama siebie. Najgorsza prawda jest lepsza od kłamstwa czyż nie? Wszystko się układa, całe te elementy układanki zaczynają do siebie pasować.

___________________________________

Zaniedbałam was.

- Wybaczcie. ☺




----

HELP ME ♥

Czy wy tez macie wrażenie, że ten blog jest po prostu nudny i bez sensu? Jest jakiś sens go prowadzić? Tak właściwie o czym chcielibyście czytać? Czy ma pozostać taki jaki jest?



Xo, xo Panna Uczuciowa . ♥
 

 

*To już nie jest normalne.. ten dom staję się więzieniem, obozem pracy i domem dla chorych psychicznie, którzy wyładowują swoje emocje na sobie. Nie wytrzymam tego dłużej - mam dość. Czuję, że cała jestem nasączona tym klimatem, kłótniami to wszystko wchłania się we mnie wyciskając morze łez i tysiące złych myśli, których się boję. Do tego wszystkiego P wyjechał na 4 dni do Koszalina na kursy zostałam tu zupełnie sama bez wsparcia - mam tylko was.*


*Proszę wbij mi sztylet w serce*



Xo, xo Panna Uczuciowa . ♥
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (12) ›
 

 

*Ze łzami w oczach mówił, że miłość jest ich nadzieją*

~ Słoń ♥



_______________________________________




___________________



Xo, xo Panna Uczuciowa . ♥
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (14) ›
 

 


Jesteście Najlepsi ! <3



____________________________

Dziękuje . ♥
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (8) ›
 

 
I chodź ucieknijmy stąd - NIE CHCE JUŻ ODDYCHAĆ TYM ZATRUTYM POWIETRZEM!
chodź ucieknijmy stąd - NIKT NIE BĘDZIE MÓWIŁ CO DLA NAS JEST NAJLEPSZE!
Chodź ucieknijmy stąd - NIE PATRZĄC CZY MA TO JAKIKOLWIEK SENS,
chodź ucieknijmy stąd - CZEKA JESZCZE NA NAS TYLE MIEJSC.♥


---------------

Mam ochotę uciec jak najdalej aby nikt nie był w stanie mnie odnaleźć i mimo, że każdego dnia mówię sobie 'Dziewczyno kurde ogarnij się !' to i tak potem wszystko powraca ja chyba nie potrafię być ciągle uśmiechnięta. W moich żyłach nie płynie już tak jak kiedyś czysta krew lecz zanieczyszczona przez współczesny świat a chyba najbardziej przez ludzi żyjących w nim.

Umieram : )))))))))





Xo, xo Panna Uczuciowa . ♥
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (11) ›
 

 
'Te kilka słów może być droższe niż pieniądze,
Słodsze niż cukier i coś, na co dzisiaj mam ochotę,
Może być lepsze niż jutro i pojutrze,
Chcę je tylko usłyszeć, a potem mogę umrzeć.'

~ Miuosh x Onar . ♥

___________________

________________________________

Kolejny wpis jak najbardziej bez sensu - Tak, tak nie oszukujcie mnie i tak pewnie, nie którzy nawet tego nie czytają. Ale co tam biedna dziewczyna z milionami problemów musi się przecież gdzieś wygadać. Poza tym chce wam jednak podziękować za pomoc jaką często mi oferujecie. Często każdy z was ma inne zdanie lub zgadzacie się w połowie ale jednak mogę poznać zdania innych z zupełnie innego punktu widzenia.

Dziękuje, Dziękuje, Dziękuje . ♥



INSPIRACJA . ♥
  • awatar Motyl29: Dzieki bogu sa ludzie ktorzy czytaja bo nie szukaja jakby jak najwiekszej liczby komentarzy co chca poznac Twoje zycie....po to tu jestesmy kochana by sie dzielic swoimi problemami i wspierac sie na wzajem...pozdrawiam
  • awatar czarna pantera: Nie ma za co! Jesteśmy z tobą♥.
  • awatar BlueAndYellow: ej ! ja zawsze czytam :D
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (16) ›
 

 
~ HuczuHucz.

Mówiliście, że grunt to myśleć pozytywnie. To myślę. Nie mam zamiaru się przejmować i załamywać byle czym, bo tu wcale przecież o to nie chodzi. Prawda? To wszystko tak bardzo boli ale przecież bez tego życie nie było by takie samo.

Muszę nawiązać nowe kontakty bo na odbudowanie, nie których jest już raczej za późno. Dziwi mnie czasem fakt, że to wszystko tak się potoczyło zmieniając bieg wydarzeń.

NIE MA WAS WIĘC NIE DZIWCIE SIĘ, ŻE JUŻ WAS NIE POTRZEBUJĘ.




Xo, xo Panna Uczuciowa . ♥
  • awatar Un'Altra Vita: Pozytywne myślenie to podstawa. Z tym że niektórym tylko wydaje się że tak myślą bo dokładnie nie wiedzą na czym cała ta sztuka polega :)
  • awatar do krwi: Świetny cytat, prawdziwy. Mi też mówią "Myśl pozytywnie" ale jestem bardzo ciężkim przypadkiem.
  • awatar czarna pantera: I prawidłowo!
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (7) ›
 

 
~ Bisz .



I jak jest u mnie? Deszczowo. A poza tym jest nawet w miarę dobrze, mimo, że do końca nie czuje tego klimatu wakacji. Może to wszystko przez to, że ta pogoda już nas tak nie rozpieszcza? Ciągle, pada ludzie mokną a następnie robi się tak duszno jakby ludziom zabrano tlen nie od łączny element życia.



Dlaczego ludzie oceniają nas tak szybko wyciągając pochopne wnioski? Najgorsze jest to, żę w rzeczywistości nawet nie zamienili z nami zdania jednego nawet tak mało znaczącego słowa. Kłamią, wymyślają, plotkują. Kreują i postrzegają nas w złym świetle tworząc w swojej głowie własny obraz nie idealnych nas. Niestety z taką etykietką musimy iść przez dalsze życie ludzie wolą wierzyć w to co jest bardziej wygodne dla nich. Co im to daje?




Xo, xo Panna Uczuciowa . ♥
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (11) ›
 

 


COŚ PĘKŁO, KIEDY PRZYSZŁA CODZIENNOŚĆ, I WIESZ CO ? ZACZELI ŻYĆ NA ODPIERDOL . ♥

____________________________________


Coś się dzieje wymyka spod kontroli a najgorsze jest to, że ty tego nie zauważasz. Proszę pomóż mi bo sama nie zatrzymam tej burzy uczuć, która zalewa nas do suchej nitki złymi emocjami. Nie pozwólmy tego zniszczyć przecież łączy nas tak wiele tyle chwil już przeżyliśmy tak wiele spraw rozwiązaliśmy a zdarzeń doświadczyliśmy.. Oboje posmakowaliśmy tak dużą fale bólu jakie niesie ze sobą cierpienie nie dopuśćmy do tego aby to wróciło. Zwolnij trochę popatrz w tył na mnie na mój rozmazany tusz od łez, które wylewam każdej kolejnej nocy. Spraw aby słonko na nowo wzeszło na mojej twarzy, aby pojawił się na niej promienny uśmiech. Nie pozwólmy na to aby to co jest między nami umarło. Zbyt bardzo zależy mi na tobie P <3

 

 
- Zna pan te dni kiedy wszystko jest parszywe?
- Wszystko parszywe? To znaczy smutne?
- Smutno ci jest gdy jesteś gruby albo gdy pada. Parszywie jest gdy jest strasznie.
Nagle zaczynasz się bać i nie wiesz dlaczego.

~ Truman Capote "Śniadanie u Tiffany'ego"



Nie wiem co ja sobie myślałam, że teraz wszystko będzie dobrze? Wydawało mi się, że już nie będę płakać i dojrzałam do pewnych ważnych decyzji. Ale nadal jest tak jak wtedy, to wróciło. Głupie myśli i naiwne nadzieje. Ale patrząc z innej perspektywy może tak ma być? Może własnie na takie życie sobie zasłużyłam? Powinnam robić to co naprawdę chce ja i nie bać się już tego. Aa co jeśli jest już na to za późno? Czy mogę jeszcze to wszystko zmienić? A jeśli się nie uda? Nie chce kolejnych rozczarowań...


Xo, xo Panna Uczuciowa . ♥
  • awatar *Honey*: Po pierwsze jedno mnie tu rozwala komentarze typu fajny wpis, pod czyms takim... ale do sedna..byc moze tak wlasnie ma byc, moze czekac na Ciebie cos wiele lepszego. Pamiętaj, ze Twoj los zalezy tylko od Ciebie, nie boj sie walczyc o wlasne szczescie, zaslugujesz na nie :)
  • awatar Mycha246: świetne zdjęcia ;p +zapraszam :)
  • awatar W Poszukiwaniu Drogi...: Wspomnienia wracają.. Czasem nie potrafimy sobie z nimi poradzić.. Ech
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (16) ›
 

 
~ Fokus. ♥

☺ W sumie to jest dobrze dopóki sama nie zaczynam sobie urajać problemów i stwarzać konfliktów. Są wakacje, świeci słońce czego chcieć więcej? No właśnie!? Dziewczyno ciesz się a nie zadręczaj !


☺ ☺


*Udaję radość, której we mnie nie ma, ukrywam smutek, żeby nie martwić tych, którzy mnie kochają i troszczą się o mnie. Niedawno myślałam o samobójstwie. Nocą, przed zaśnięciem, odbywam ze sobą długie rozmowy, staram się odegnać złe myśli, bo byłaby to niewdzięczność wobec wszystkich, ucieczka, jeszcze jedna tragedia na tym i tak już pełnym nieszczęść świecie.*

~ Paulo Coelho .

______________________

 

 
~ Mam Na Imię Aleksander.

*

'Zakochaj się we mnie
Ja się odwzajemnię
Wczepimy się w siebie
Bez tchu i bez-dennie
Ja w tobie się skryję
Ty skryjesz się we mnie
Śmierć nas będzie szukać
Po świecie daremnie.'

~ Józef Baran.

_____________☺ _________________

Nie mów, że będzie lepiej skoro nie jesteś wstanie mi tego zagwarantować. To boli, tak strasznie boli Ciebie ciągle brak - ja wciąż sama. Ile tak wytrzymamy dzień, miesiąc, rok? Nasz płomień w końcu wygaśnie, wypali się na dobre zakończy swój żywot. Czy wtedy będzie Ci choć trochę przykro?



Xo, xo Panna Uczuciowa . ♥
 

 
~ J. Podsiadło.

____________________________


'Jestem chora
od środka
zepsuta
nadgnita
posiniaczona myślami
spalam się
sama sobą
pomóż mi
ulecz
daj lek
na niepamięć.'

~ Marta Kostrzyńska . ♥



Xo, xo Panna Uczuciowa . ♥
 

 

'I […] wszystko było wspaniale, bo przecież u każdego „wspaniale” wygląda mniej więcej tak samo. […] A potem wszystko zaczęło się pieprzyć, co jest dużo ciekawsze, bo u każdego wszystko zaczyna się pieprzyć odrobinę inaczej.'

~ Jakub Żulczyk “Instytut”

_______________________________________


* Tracę nadzieję. Upadam. Wpadam w dołek i tak bardzo boję się, że nie będę potrafiła z niego wyjść on mnie pochłania wciąga coraz bardziej do środka. Boję się, boje się . I nie rozumiem was nawet nie chce zrozumieć. Jak można żerować na cudzym nie szczęściu? To jest podłe. Nienawidzę. Nienawidzę tego podłego świata.



Xo, xo Panna Uczuciowa . ♥
  • awatar misery.: Świetny cytat. Tak, świat jest podły.
  • awatar Dusza księżniczki: świetny wpis uwielbiam twój blog <3 zapraszam do mnie :) nowy wpis już jest w południe dodam następny w pis z kolejnym rozdziałem (13 ) zapraszam :) miłego dnia :)
  • awatar I ♥ Hooligans: eh,piękne wisy . ♥
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (14) ›
 

 

*NIE UWOLNISZ SIĘ Z LABIRYNTU ŻYCIA. Oo NIE !*

Dlaczego muszę być romantyczką ja się pytam? Każdy bodziec odczuwam dwa razy silniej i mogę nie wiadomo jak się starać i udawać to i tak za nic w świecie nie udaje mi się to zmienić. To jest silniejsze ode mnie uciekam od tego ale to i tak mnie dopada w każdej sekundzie, minucie, w domu, szkole, samochodzie, autobusie po prostu jest ze mną wszędzie depcze mi po piętach i nie odpuszcza na krok. Stałam się niewolnica własnych uczuć..




Macie jakieś piosenki, które kojarzą się wam z pięknymi chwilami? Jeśli tak to podzielcie się !




Xo, xo Panna Uczuciowa . ♥
  • awatar ✖Grand Invité∆: I na długo pozostają w naszej ppamięci ._.
  • awatar Gość: Bednarek - Cisza Happysad - W piwnicy u dziadka Happysad - Bez znieczulenia
  • awatar misery.: coldplay - hurts like heaven :) albo mayday parade - stay <3
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (13) ›
 

 

'W jakimś momencie trzeba dopuścić do siebie myśl, że ktoś już nie wróci i nie będzie długo i szczęśliwie'

~ Hazel Osmond





Można ? Można !

* Jest dobrze mimo braku słońca, humoru, czasu. Jakoś tak stabilnie nic mnie nie denerwuje, smuci, dołuje można powiedzieć powszechna pustka brak uczuć do świata, w którym jest pełno okrucieństwa.


* Zaczęłam skutecznie panować nad swoim 'przejmowaniem się' nie mam zamiaru się nikomu narzucać w końcu ludzie odchodzą zostawiając wspomnienia te dobre jak i te złe a po nich przychodzą ci lepsi jak i gorsi. Trzeba uważnie dobierać towarzystwo chociaż czasem wnętrze człowieka poznajemy w najmniej oczekiwanym momencie.

* Cieszę się niesamowicie, że w końcu udaje mi się utrzymać swoją silna wole mimo tego, że odczuwam każdy mięsień i ledwo co mogłam chodzić ale myślę, że warto dla skutecznego efektu. Właśnie powracam z wycieczki rowerowej na szczęście pogoda dopisała.

*JAK WASZE WAKACJE?*



Xo, xo Panna Uczuciowa . ♥
 

 
~ Virginia Woolf


'Masz (...) trochę spuchnięte oczy, nie jakbyś płakała przed chwilą, ale, jakbyś płakała po trochu, codziennie (...).'

~ Jakub Żulczyk





*PRZYJACIEL (NIE) NA ZAWSZE*

Szczerze nie spodziewałam się, że dziewczyna, z którą przyjaźniłam się ponad dziesięć lat po zakończeniu szkoły po prostu mnie oleje. Żałuję tylko, że przez tyle lat łudziłam się, że warto o nią walczyć i w każdej potrzebie pomagać. Tak to już jest gdy chcemy naprawdę, dobrze, staramy się a na koniec zostajemy oszukani i wykorzystani. Mam nadzieję, że kiedyś w trudnych chwilach sobie o mnie przypomnisz i zdasz sprawę, że gdy mnie potrzebowałaś ja zawsze byłam. Nie raz ocierałam twoje łzy i podnosiłam na duchu, ratowałam z opresji, pisałam prace bo dobrze wiedziałaś, że daje mi to przyjemność. Mam nadzieje, że twoi nowi przyjaciele dadzą Ci to czego widocznie ja nie potrafiłam. Zastanawiam się więc czy warto dawać się zbliżyć do siebie ludziom? Może lepiej zacząć budować skorupkę ochronna? Chce również podziękować wam za słowa wsparcia, które pojawiły się pod ostatnio wpisem jesteście wszystkie naprawdę kochane. Czy coś się poprawiło? Nie sądzę. Ostatnio P nie ma dla mnie w ogóle czasu u niego dzień polega na spaniu, wstawaniu, pracowaniu, jedzeniu, spaniu i tak w kółko.. Ja spadam na ostatni stopień tej karuzeli dnia.. Oczywiście nie narzekając chce aby robił to co uważa za słuszne w ten sposób zobaczę jakie dla niego mam znaczenie razem z naszym związkiem. Wiem, musi pracować rozumiem i nie mogę mu tego zabronić każdy ma prawo się realizować mogę jedynie wyłapywać te chwilę kiedy nadchodzi czas nacieszenia się nim.



Nie dopuszczasz ludzi = Nie cierpisz.


*I TO UKŁUCIE W SERCU, ŻE ZOSTAŁEŚ/ŁAŚ OSZUKANY/NA*



~ Xo xo Life . ♥
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (6) ›
 

 
~ Rover ♥ .


- A jeśli pewnego dnia będę musiał odejść- spytał Krzyś ściskając misiowi łapkę
- Co wtedy?
- Nic wielkiego- zapewnił go Puchatek
- Posiedzę tu sobie i na Ciebie poczekam.
Kiedy się kogoś kocha to ten ktoś nigdy nie znika, tylko siedzi gdzieś i czeka na Ciebie.


*JAKOŚ TAK STABILNIE. NIE SĄDZISZ?*

Przepraszam was, że ostatnio nie otrzymaliście żadnego porządnego wpisu z mojej strony. Próbowałam was zadowolić tekstami z książek. Jednak nie na marne w pewny sposób miały one pokazać wam stan mojej psychiki to jak bardzo wszystko mnie bolało. Mam nadzieję, że mi to wybaczycie a najbardziej mojemu sercu. To własnie ono nie pozwalało mi nic tu napisać. Wszystko przez P! A dokładnie przez nasza kłótnię. Oczywiście wszystko co złe i beznadziejne było moją winą (Beznadziejne jak ja ! !) Kiedy napisałam mu, że może jednak lepiej będzie beze mnie nagle coś w nim pękło przyznając się, że miał zły dzień i wyładowywał cała złość na moja osobę. Super! Teraz jest niby dobrze, stabilnie. On od rana do wieczora pracuję ja zajmuję się swoimi sprawami i nie mamy czasu na kłótnie. Może potrzebujemy lekkiego dystansu? Sprawdzić jak bardzo brakuje nam siebie.


*ZE SOBA ŹLE BEZ SIEBIE JESZCZE GORZEJ !*

~ Xo xo Life . ♥
  • awatar True Story ♥: Myślę że przerwa może pomóc , będziecie mieli czas na przemyślenia i wtedy wszystko stanie się łatwiejsze :) Nie poddawajcie się może z czasem będzie okey
  • awatar Kiss of Death . ! .: Mmm.. świetne. *.*
  • awatar Paskuda...: będzie dobrze, ułoży się, zróbcie sb trochę przerwy. :*
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (12) ›
 

 
~ B.R.O ♥ .

"O wiele, wiele gorzej jest otrzymać złą wiadomość na piśmie niż ustnie - na pewno sami rozumiecie, dlaczego. Kiedy ktoś przekazuje nam złą wiadomość ustnie, słyszymy ją raz- i koniec. Gdy natomiast dostajemy złą wieść na piśmie - czy to w liście, czy w gazecie, czy wypisaną flamastrem na ręku - za każdym razem gdy na nią spojrzymy, czujemy się tak, jakbyśmy otrzymali ją na nowo. Ja, na przykład, kochałem kiedyś kobietę, która z różnych powodów nie mogła wyjść za mnie za mąż. Gdyby powiedziała mi to osobiście, byłoby mi, rzecz jasna, bardzo smutno, ale w końcu jakoś bym się pocieszył. Ona jednak wolała napisać dwustronicową książkę, w której przedstawiła tę złą wiadomość z pracowicie opisanymi szczegółami, wpędzając mnie w stały, bezbrzeżny smutek. Kiedy stado gołębi pocztowych przyniosło mi egzemplarz tej książki, czytałem ją przez całą noc - i od tamtej pory czytam ją w kółko: moja ukochana Beatrycze co dzień i co noc przynosi mi wciąż tę samą złą wiadomość."

-Lemony Snicket "Tartak tortur"


*SMUTNO, NAWET TROCHĘ BARDZO !*

~ Xo xo Life . ♥
  • awatar What are you feeling,when you seeing me♥: Ech ! ;/
  • awatar True Story ♥: i tak wgl jeżeli ktoś chce mi coś powiedzieć czy dobrego czy złego to wiele lepiej gdy słyszymy to od kogoś a nie na piśmie to świadczy o tym że druga osoba nie ma odwagi by porozmawiać normalnie jak to się mówi "w cztery oczy"
  • awatar Gość: świetne <3 Absolutna racja !
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 


Dlaczego chcę Wam odpowiedzieć jak straciłem kobietę marzeń? Po to żebyście się mogli ze mnie pośmiać. Tylko bez litości, proszę. Literatem też nie jestem, więc wybaczcie brak patosu.

Każdy miał w życiu taki moment, kiedy mówił sobie 'Boże/ Allahu/ Jednorożcu daj mi kobietę, a zrobię wszystko aby była najszczęśliwszą osobą na świecie'. Kurwa, jakie było moje zdziwienie kiedy to Pan zesłał mi piękną niewiastę imieniem Zuzanna. Nie mogę powiedzieć, że to był ideał, bo nie był. Normalna, atrakcyjna i mądra kobieta. Taka do kochania, paplania o starości z wnukami i niedzielnych obiadkach u mamusi. Nie było niczego romantycznego w naszym poznaniu, nie było grzmotów z nieba, jej włosów nie rozwiewał wiatr w efekcie slow motion, nie uratowałem jej z rąk oprawcy, ani takie tam. Potrąciłem ją samochodem. Spieszyłem się, cofałem, ona jechała rowerem... Bum! i zderzak do wymiany (500zł!). Jej na szczęście nic się nie stało, a ja, jako godny reprezentant rasy męskiej, postanowiłem odkupić jej rower (950 zł!).

Kiedy podawałem ekspedientce kartę, w celu uregulowania rachunku, przeszedł mnie dziwny dreszcz zmieszany z kłuciem w przeponie. Najpierw myślałem, że to dlatego, że 950 zł wsadzam, jak to się mówi na śląsku ' kozie w dupę', jednak... Zrozumiałem, że zwyczajnie jestem głodny! Więc, niespecjalnie licząc na wyraz chęci, zabrałem Zuzannę na jedzenie. Poszliśmy w trójkę. Ja, ona i jebany rower, który ktoś ukradł spod knajpy, kiedy to moje serce zaczynało szybciej bić dla niej.

Siedziała przede mną mała gapa o niebieskich oczach, w grzywce zachodzącej na oczy, która uśmiechała się głupkowato opowiadając jakieś pierdoły. Jakież było moje zdziwienie kiedy uświadomiłem sobie, że jest w niej coś fajnego. Nie mówię tu tylko o cyckach, chociaż nie powiem, że fajnie dopełniały jej wygląd.

Pierwszy szok przeżyłem wieczorem tego samego dnia. Była to mieszanka piwa, żalu po skradzionym rowerze, obraz jej sukienki i twarzy. W celu rozładowania napięcia postanowiłem włączyć sobie film z kategorii sensual porn. Kurwa, no nikt mi nie powie, że ogląda to po to, żeby poszukać aspiracji do wystroju wnętrz. Nie wiem jak wy, ale ja to wyobrażam sobie pannę na filmiku jakoby mnie dosiadała. I tu przeżyłem drugi szok - te wszystkie gwiazdki nagle miały brzydkie, obleśne mordy. Ani mi, ani Trollowi, bo tak nazywam moje serce i rozum te panny nie przypadły do gustu. Wtedy zrozumiałem, że wyobrażać sobie, a posiadać to zajebista różnica. I wstyd mi jak chuj, ale Zuzię chciałem posiadać. Na początku tylko jednorazowo. Zadzwoniłem żeby zaprosić ją na przysłowiowego drinka. Gadaliśmy dobre trzy godziny przez telefon. Od planów na przyszłość, przez to jakie przyjebane jest pranie w orzechach, po ulubione kolory i alergie. No istne pierdolenie. Słuchałem o jej uczuleniu na mleko i śliwki, a Trollowi bardzo podobały się przekazywane przez nią informacje. Spotkaliśmy się następnego dnia.

Przez 9 miesięcy zachwycało mnie jej nieidealne ciało, sterczący tyłek i asymetryczne cycki. Oszalałem, ona zresztą też. Kurwa, no było cudownie. Na prawdę w pewnym momencie czułem, że dostałem to czego mi w życiu szczerze brakowało. Spędzaliśmy ze sobą mnóstwo czasu. Myślałem o niej nieustannie. Przynosiłem małe bukieciki polnych kwiatów (do 10 zł i nie droższe) kupowane od jakiś babć co to rozsiadają się na chodnikach jakby były ich własnością. Dotykałem jej włosów, całowałem nos, drapałem po brzuchu i plecach, nosiłem na rękach, przygotowywałem kolacje niespodzianki i relaksacyjne kąpiele. Zapomniałem jeszcze o wielogodzinnym łażeniu po sklepach i masowaniu jej wśród świec. Zuza nigdy nie była panną, która czegoś wymagała. Zawsze cieszyło ją wspólne spędzanie czasu razem, po prostu. Była dobra i kochana. Gotowała mi i prała moje jebiące skarpety, tak, że pachniały kwiatkami. Do tego łóżko. Jak to się mówi- miała temperament i potencjał, który doprowadzał mnie do szaleństwa.

któregoś dnia pojechałem do mamy po gołąbki, wtedy miał miejsce kluczowy moment w moim życiu. Doszedłem do wniosku, że ta kobieta będzie matką moich dzieci. Powiedziałem jej o tym jak tylko wróciłem do domu. Kurwa, nigdy nie widziałem tak szczęśliwej kobiety. Stała przy garach w jakiejś pogniecionej koszulce i moich bokserkach, z ziemniakiem w ręku i płakała wzruszona. O rzesz kurwa ile wtedy padło pięknych słów! Czułem się na prawdę szczęśliwy i zajebisty do granic możliwości. Moi kumple mieli przygodne panny, a obok mnie śpi kobieta z którą chcę być do końca życia. Wszyscy którzy idą przez życie z kobietami marzeń wiedzą o czym mówię, i nie ma w tym żadnego pierdolenia. Ci, którzy jeszcze nie doświadczyli tego uczucia, mają ten zajebisty moment przed sobą. Dobrze zapamiętajcie tą chwilę, ponieważ TAKIE COŚ czuje się tylko jeden jedyny kurwa raz w życiu. Normalnie eldorado, orgazm, milion w totka i takie tam inne. A jeszcze jak kobieta chce tego samego. No w dzisiejszych czasach trzeba to docenić i zrobić wszystko żeby nie odjebało.

Bo właśnie mi odjebało. Nie wiem kurwa co ja sobie myślałem, ale jakoś wydawało mi się, że skoro już wszystko ustaliliśmy, w sensie, że mamy wybrane imiona dla dzieci, meble do kuchni i wiemy, że chcemy być ze sobą do końca świata, to wszystko jest zajebiście. Tylko, że nagle panny z pornoli już nie miały obleśnych mord, nieidealne ciało stało się po prostu ciałem, babcie w chustkach okupujące krawężniki były babciami w chustach okupującymi krawężniki. Kąpiele zamieniłem na szybkie prysznice, a spacery na siedzenie przed telewizorem. Gdzieś się kurwa pochowały namiętności, skoro pralka znów spełniała w domu tylko funkcję pralki, a program wirowania miał za zadanie dobrze odwirować moje gacie.

I tu kurwa muszę przyznać się do tego jakimi drętwym fiutem byłem, bo Zuza nie odpuszczała. Ona przejęła moją funkcję rozpieszczyciela. To ona gotowała pyszne obiadki, smaczne kolacyjki, przechadzała się w majtkach od rana do wieczora, całowała, głaskała, no kurwa odpowiedzialny, zakochany facet tylko z cyckami. Zaczęły się kłótnie, płacz, awantury i trzaskanie drzwiami. Ja mówiłem, że ona mnie nie słucha, ona, że nic do mnie nie dociera. Kłóciliśmy się, godziliśmy i tak kurwa 16 razy. 16 jebanych razy mnie zostawiła i 16 razy do mnie wracała. Ja obiecywałem, a i tak jakoś mi się nie chciało. Wiedziałem, że i tak wróci. Nie musiałem jej rozumieć, bo miałem pewność, że tak będzie.

Pewnego kurwa pięknego dnia, Zuza też przestała się starać. To było równy rok temu. Wróciłem do domu, siedziała na kanapie, spakowana w walizki z doniczką z kasztankiem na kolanach. Kasztanek to była maksymalnie przedszkolna sytuacja, a teraz to moje najmilsze wspomnienie po związku. Założyliśmy się kiedyś, że ona wyhoduje drzewo z owocu kasztana, ona będzie o nie dbała, a ja je zasadzę jak Zuza urodzi mi syna. Kasztanek rósł sobie w kuchni na parapecie i jako jedyny nie dawał za wygraną.

Spojrzała na mnie tymi swoimi zapłakanymi ślipiami i powiedziała, że jej też już jest wszystko jedno.

Przyznam, że nie byłem na to przygotowany. Lubiłem te nasze kłótnie i późniejsze godzenie się, lubiłem ją zapłakaną i taką kurwa bezbronną.

Po Zuzie ratowałem się jakimiś kobietami, ale to były tylko kolejne kamienie, które za każdym razem dowiązywałem sobie do nogi. Nagle kurwa znów jej ciało było nieidealnym, ale najlepszym na świecie, tańce w moich majtkach w kuchni najseksowniejszymi ruchami na świecie, a drugiej takiej grzywki wpadającej w oczy nie ma żadna kobieta.

Od roku tęsknię za nią codziennie. Od 11.06. br ze zdwojoną siłą, ponieważ właśnie tego dnia dowiedziałem się od swojej matki, że Zuza wyszła za mąż.

Dbajcie o swoje kobiety. Nigdy nie myślcie, że zdobyliście je w całości i na zawsze. Nie ma ' na zawsze'. Każdego dnia jest na dziś.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (7) ›
 

 

Ciepło, cieplej, GORĄCO !

*Nareszcie upragniona Słonecznaa pogoda ! < 3*

___________________________________

'Ja wiem, ja o tym wszystkim wiem, ale często jeszcze tak trudno mi żyć teraźniejszością. Przeszłość była prostsza, radośniejsza. Mam wrażenie, że wtedy wszystko układało się lepiej, a teraz nagle ktoś zabrał wszystkie barwy, ukradł słońce i sprawił, że ciągle pada deszcz. Teraźniejszość sprawia, że przeraźliwie boli mnie serce, a dusza nie wytrzymuje całego tego napięcia. Teraźniejszość i perspektywa przyszłości maluje na mojej twarzy strach, bo niczego nie jestem pewna. Boję się, że nie nadejdzie dzień, w którym odnajdę sens swojego życia. Boję się normalnie żyć, boje się ruszyć z miejsca. Tylko co za ironia, bo znudziło mi się tkwienie w jednym martwym punkcie i patrzenie jak ucieka mi czas. Tak często mam wrażenie, że moje życie jest jakąś dziwną grą, dla której nikt nie przewidział zasad, a ja sama po prostu się w nim gubię - jak małe wystraszone dziecko.'

ZGUBIŁAM SIĘ GDZIEŚ POMIĘDZY POCZĄTKIEM CZEGOŚ NOWEGO A KOŃCEM STAREGO .



~ Xo xo Life . ♥
  • awatar _+INNA+_: Genialny blog zapraszam do mnie :*
  • awatar True Story ♥: Obrazek jest świetny + wpis też myślę że moje życie to gra w którą sama nie umiem grać :/
  • awatar a rare "no": swietny wpis, zgadzam sie co do ostatniego obrazka :3 Zapraszam do mnie, za chwile bedzie nowy wpis :>
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (9) ›
 

 

- Dziś jest nam zbyt wygodnie? – Na zewnątrz tak. Mamy wokół siebie coraz piękniejsze rzeczy, sami piękniejemy, pięknieje nam krajobraz wokół. Ale samym ze sobą jest nam niewygodnie. Żyjemy w pomieszaniu – wszystko nam mówi: zrobisz, co tylko chcesz, a to przecież oczywista nieprawda. To się po prostu nie zdarza. Frustrujemy się więc, mamy wątpliwości, czujemy się słabi, nie umiemy się dogadać z drugim człowiekiem. Czasem czuję, jak bardzo mi to przeszkadza. Jak nie wiem, co zrobić, jak zrobić, żeby się normalnie, bez napięcia, bez strachu, bezpośrednio kontaktować z tym, co mnie otacza.


*W poszukiwaniu Czterolistnej Koniczyny..*


~ Xo xo Life . ♥
 

 

Każdy chce być wysłuchany.
I zrozumiany.
I przytulony.


Dobra ! znowu wszystko traci równowagę .. Choroba D nie rozumiem dlaczego nie chce się leczyć przecież teraz są takie sposoby na raka : ( na szczęście udało mi się go przekonać. Szkoda, że mieszka tak daleko jest dla mnie jak brat poznaliśmy się jakieś trzy lata temu kiedy po raz pierwszy założyłam tutaj bloga.

Z P mamy coraz mniej kontaktu bo ciągle coś robi, jeździ a teraz jeszcze rozpoczyna pracę jakoś sobie tego nie wyobrażam przez co cierpi nasz związek. Brak mi spotkań, przytulania a chyba najbardziej wsparcia. G się do mnie nie odzywa a może ma zablokowane konto? Chyba nie chce zerwać naszej przyjaźni. W domu tez zero wsparcia każdy tylko unika rozmowy albo krytykuję ogólnie panuje spięta atmosfera.. Mimo tego jednak jakoś się trzymam nie mogę się złamać.. Odezwał się również K pytał o moje relacje z P nie wiem dlaczego tak nagle zaczął się tym interesować?
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (7) ›
 

 


Jamie: 42.
Landon: Co za 42?
Jamie: Punkt 42: „Pomóż komuś, kogo nie lubisz”. Lista życiowych celów.
Landon: W stylu „zmienić osobowość”?
Jamie: Wstąpić do korpusu pokoju, dokonać odkrycia, być w dwóch miejscach naraz, zrobić tatuaż.
Landon: A co jest najważniejsze?
Jamie: Jak ci powiem, będę musiała cię zabić.

~ 'Szkoła uczuć.'



Postanowiłam nie marnować *WAKACJI* (tak pięknego daru, który zdarza się raz na dwanaście miesięcy ) na smutki i żale. Trzeba stać się silną nie mogę przejmować się wszystkim i wszystkimi bo to mnie doprowadzi do zguby, zrujnuję do reszty a przecież nie o to mi chodzi.. Ale oczywiście ja 'Panna uczuciowa' zawsze i wszędzie pragnę pomagać innym po czym dostaję solidnego kopniaka od życia .. Także postanowiłam stworzyć kilka punktów, które muszę zrealizować.

Punkt 1 : Nie przejmować się tak bardzo innymi..

Punkt 2 : Znaleźć więcej czasu dla Siebie..

Punkt 3 : Nauczyć się nie brać każdych emocji tak bardzo do siebie..

Punkt 4 : SCHUDNĄĆ !!

Punkt 5 : Robić tylko to czego tak naprawdę chce..

Punkt 6 : Być SOBĄ i tylko Sobą

Punkt 7 : Być silną !

Punkt 8 : Spędzić jak najlepiej tegoroczne Wakacje <3


~ Xo xo Life . ♥
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 


To własnie dzisiaj stałam się absolwentką Gimnazjum niezmiernie się z tego powodu cieszę. Bardzo długo czekałam na ten dzień aż wreszcie nadszedł. Trudno było się rozstać nie jedna łezka zakręciła się w oku ale przecież spotkamy się jeszcze nie raz. Z ocen jestem zadowolona jak widać matematyka jest moim czarnym konikiem ale cóż nie można być ze wszystkiego 'dobrym' Sezon wakacyjny uważam za otwarty. A więc chwalić się gdzie spędzacie wakacje? ;*

Przepraszam za jakość < 3



Ostatnio również odbył się nasz klasowy grill. Chyba jeszcze nigdy tak długo nie nagrałam się w piłkę nożną. Było cudownie <3 Nie mam typowych zdjęć, ponieważ chciałabym jak na razie zachować anonimowość ale kilka zdjęć parku specjalnie dla was dodam.





Mam także nadzieję, że już w przyszłym tygodniu oddam wam do oceny pierwszą część mojego opowiadania, które postanowiłam napisać. Staram się aby było ono napisane zrozumiałym językiem i poruszały sprawy codziennego życia.

~ Xo xo Life . ♥
  • awatar .Alicja.: nie przejmuj się matematyką, tego przedmiotu połowa społeczeństwa nie rozkminia :DD wakacje=spanie, dużo spania :>
  • awatar Demonologia: gratuluje ocen ! :)
  • awatar BlueAndYellow: ja też już absolwentka hoho :D
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 


- Jaka ona jest?

- Miłość? Nieprzewidywalna. Nie określisz jej słowem ani nie przeczytasz o niej w książce, nie zobaczysz jej na ekranie pod postacią filmu, serialu czy też bajki, nie ujrzysz jej w obrazie, czy też rzeźbie. Nawet gdybyś była najlepszym pisarzem, reżyserem, malarzem czy też rzeźbiarzem nie odzwierciedlisz jej uroku. Na tym świecie są bowiem uczucia, które trzeba poczuć, inaczej nie dowiesz się o nich całej prawdy.

 

 
~ Richard Paul Evans .

Właśnie dziś dla mnie jak i dla wielu po raz ostatni w murach tej szkoły zadzwonił dzwonek. Już w piątek oficjalnie staniemy się absolwentami gimnazjum. Pewnie jeszcze nie raz zakręci się łezka w oku ale cóż tak to już jest gdy rozstajemy się po długim czasie w kocu trudno będzie pożegnać się z przyjaciółmi i osobami do których byliśmy przywiązani. Zakończymy jeden z ważnych etapów w naszym życiu jednak rozpocznie się inny dla wielu pewnie trudniejszy i bardziej dorosły...


Uwielbiam to uczucie lekkości jaki zaczęło mi towarzyszyć. Czuję, że wszystko zmierza ku lepszemu. Coraz więcej spraw, które zostały kiedyś przeze mnie zepsute poprzez zagubienie zostaje naprawione. Nie dam tego zepsuć. Ooo Nie ! Jestem silna i mogę wiele.

~ Xo xo Life . ♥
  • awatar niewolnicatrosk: Każdy kolejny etap przelatuje szybciej. U mnie to minęło strasznie szybko, zwłaszcza liceum, teraz już skończyłam pierwszy rok na uczelni :) Powodzenia ;**
  • awatar Paskuda...: tez to przezywałam, poznasz nowych. :)
  • awatar Demonologia: '' jestem silna i mogę wiele ''- otóż to ! pozytywnie i do przodu :*
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Jesteście Świetni <3


Już ponad 1.000 razy mój blog został wyświetlony. Dziękuje wam za to bardzo, ponieważ to oznacza, że jesteście razem ze mną. Daje mi to bardzo dużą motywacje. Mam nadzieję, że nadal będziecie do mnie zaglądać i razem będziemy tworzyć historię tego bloga.

~ Xo xo Life . ♥
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (6) ›
 

 
~ Paktofonika . ♥




~ Lubisz samotność?

~ Lubię, nie sprawia mi ona bólu. Nie należę do osób, które rozpaczliwie zabiegają o kontakt, szczególnie jeśli ma on być płytki i nic niewnoszący. Często ludzie uciekają w zgiełk, akcję, bo bliskie spotkanie z samym sobą wydaje się przerażające. Dla mnie weekend w domu to zero problemu. Można posiedzieć, posłuchać muzyki albo nic nie robić, być i się nie bać.


ALBO POCZYTAĆ KSIĄŻKI.



*Polecacie jakieś ciekawe tytuły??*


~ Xo xo Life . ♥
  • awatar iiinvicta: Wielkie nadzieje i seria Pottera to moje ulubione książki :)
  • awatar Feast of magic: Przeczytaj ,,Percy Jackson i bogowie olimpijscy,, oraz ,,Olimpijscy Herosi,,. Książki są Ricka Riordana <3 Polecam ;*
  • awatar EvelineVarn: saga Szeptem, trylogia Znak Siedmiu i Intruz ♥
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (12) ›